czwartek, 28 marca 2013
Lucy
Przydarzyła mi się wczoraj dziwna przygoda. Znalazłam małą psinkę, białą, kundelka. Wchodziła pod każdy samochód, bała się, była zagubiona. Dałam jej parę nagród mojego psiaka i poszła za mną do mojego domu. Nakarmiłam ją, polubiła mnie, była naprawdę przyjacielska. Niestety mój pies jej chyba nie polubił był zazdrosny i na nią warczał, dlatego nie została u nas, a rodzice też ją bardzo polubili :). Na szczęście mamy znajomych, którzy szukali psa i teraz mała Lucy (tak ją nazwałam) ma dom i kochającą rodzinę :). Szkoda że nie została u nas, ale cieszę się, że spełniłam dobry uczynek przed świętami :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Biedny piesek ;( dobrze że na cb trafił ;*
OdpowiedzUsuńBiedaczek ;(
OdpowiedzUsuńDobrze ze ktos mu pomogl (^-^)
OdpowiedzUsuńMaja - wybawiciel psów
OdpowiedzUsuńPozderki :** :D *____*